Ukończyła Politechnikę Warszawską, studiowała
filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Studia artystyczne
odbyła na Wydziale Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk w
Warszawie (dyplom w pracowni prof. Antoniego Fałata) i w
poznańskiej Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej „ScholaPosnaniensis"
(dyplom w pracowni prof. Wojciecha Sadleya). W Akademii Sztuk
Pięknych w Poznaniu uzyskała uprawnienia pedagogiczne. Zajmuje
się malarstwem na płótnie i jedwabiu oraz rysunkiem. Pot roku
temu miała wystawę w warszawskiej Galerii Krytyków Pokaz. Brata
udział w kilkunastu wystawach zbiorowych i plenerach
artystycznych. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych i
państwowych w kraju i za granicą.
W twórczości Hanny Ewy Masojady najistotniejszym motywem i
problemem stała się nie mająca granic, metafizyczna przestrzeń.
Artystka odważnie obrazuje ją swoją wyobraźnią i wrażliwością,
określa w sensie filozoficznym i fizycznym. Do niedawna były to
różnej wielkości kompozycje na płótnach i płachtach jedwabiu,
przedstawiające abstrakcyjne formy przestrzeni. Olśniewają nie
tylko subtelnymi konfiguracjami i strukturami, światłem i
kolorem, ale również rytmem, muzyczną frazą. Układy barwnych
plam, płaszczyzn, konturów sugerują kamienie, kokony, w których
zamieszkały myśli, nastroje, emocje, wrażenia i przeżycia
człowieka.
Najnowszy cykl obrazów artystki stanowi serię ekspresyjnych,
zgeometryzowanych krajobrazów powstałych podczas
ubiegłorocznego pleneru w okolicach Kętrzyna i pobytów w
Męćmierzu.Te zaskakujące, nieoczekiwane pejzaże stały się dla
Hanny Ewy Masojady impulsem do rozważań o otaczającej nas,
realnej przestrzeni; o świecie, w którym istniejemy, o jego
meritum, uroku i pięknie. W tych kilku obrazach zawarta została
pamięć o rzeczach najistotniejszych, trwaniu i przemijaniu,
wierności i przywiązaniu. Przemianie pól, pagórków i dróg w
malarskie kompozycje Towarzyszyła, cisza natury. Zauroczenie
kolorytem ziemi, słoneczne światło, krystaliczne powietrze,
rozciągająca się po horyzont przestrzeń, umożliwiły artystce
ucieczkę od codzienności, pozwoliły na grę z symbolem, znakiem.
Istotnym wyznacznikiem tych obrazów jest zawarta w nich poetyka
polskiego koloryzmu.
Jerzy Brukwicki